Hmmm... Muszę powiedzieć, a raczej napisać, że nazwa tego miejsca jest dosyć dziwna. Szczerze mi się nie podoba. Chętniej bym sprawiła sobie inną.
That's what makes me feel like I'm the only one...
To jest co sprawia, że czuję jakbym była tą jedyną. Nie wiem czy dobrze to napisałam. Moje nieudolne podejścia do języka angielskiego powoli dają efekty. Chyba jest dobrze.
Po co?
Powiedzmy, że chcę sobie wszystko uporządkować. Mam też innego bloga, ale jest on "koszem na śmieci", to znaczy wrzucam tam wszystko o czym pomyślę, więc jest dosyć (bardzo...) chaotyczny. Muszę jednak przyznać, że go nie usunę, stał się już częścią mojego życia, więc postaram się o niego dbać. Mam nadzieję, że ten blog mi w tym pomoże i nie podzieli losu tamtego.
Kim tak naprawdę jestem?
Ciężko powiedzieć, ciężko napisać. Jestem sobą, dziewczyną z marzeniami, zainteresowaniami i z pasją. Nie mam pojęcia czy ktokolwiek będzie czytał jak robię życiowy porządek, ale życzę tym osobom powodzenia...
Etykiety.
Etykiety (mam nadzieję) pomogą mi w odnalezieniu się tutaj i uporządkują te moje porządki tutaj.
-Pamiętniki i dzienniki
-Pasje fantazje
-Gitarowe love
-Wytwory niezręcznych rąk
-Biblioteki i księgarnie
-Muzycznie psychicznie
-Tylko życie
-Znajomi i szkoła przetrwania
-Listy do Boga
***
I to chyba jestem ja.
Nie wiem.
Nie znam siebie.
xoxo
Nevermind.